Zaginione światło.

Nasza przygoda z lampami karbidowymi rozpoczęła się od znalezienia na strychu lampy karbidowej, którą używał dziadek na początku swej pracy w kopalni.

W 1862 roku niemiecki chemik F.Woehler uzyskał węglik wapnia zwany karbidem. Był to prapoczątek kariery karbidówek. Do ich rozpowszechnienia przyczyniło się wynalezienie w 1892r ekonomicznej metody pozyskiwania karbidu. W tym samym czasie lampy karbidowe znalazły zastosowanie w kopalniach wypierając lampy naftowe, które bardzo dymiły i były uciążliwe dla górników.
Lampa karbidowa składała się z dwóch metalowych zbiorników umieszonych jeden na drugim. W dolnym był karbid, w górnym woda. Ze zbiornika z karbidem wychodziła rurka zakończona palnikiem. W zbiorniku wodnym był mały otworek, przez który woda powoli kapała na karbid. W ten sposób powstawał acetylen, którego spalanie dawało jasne światło. Są dwa typy lamp karbidowych. W pierwszym palnik umieszczony był na ścienie zbiornika z karbidem, w drugim znajdował się u góry przechodząc przez zbiornik z wodą.
Lampa karbidowa stanowiła własność górnika, który nabywał ją odpłatnie od kopalni. Był zobowiązany czyścić ją i konserwować, natomiast zakład pracy dostarczał potrzebną do oświetlenia ilość karbidu. Ładunek 200 gram wystarczał na dniówkę.
Lampa karbidowa dawała 10 razy więcej światła niż olejowa. Jej płomień wskazywał na zawartość tlenu w wyrobisku .Przy zawartości około 17 % zaczynała dymić płomień stawał się żólty, natomiast przy 12 % gasła. Był to sygnał dla górników aby wycofać się.Lampy karbidowe były stosowane w kopalniach o niskiej zawartości metanu.
Głównym ich producentem była firma Friemann und Wolf z Zwikau w Saksoni, jej filia znajdowała się w Katowicach. Po II wojnie światowej jej nazwę zmieniono na FLG ( Fabryka Lamp Górniczych ). Istniała do lat 60 XX w, została zburzona a na jej miejscu został zbudowany Spodek. Produkcję przeniesiono do Fabryki Sprzętu Ratunkowego i Lamp Górniczych FASER w Tarnowskich Górach.
Ze względu na duże zagrożenie wybuchem metanu nakazano wycofanie z kopalni lamp karbidowych do 1960 roku, w praktyce były stosowane do 1966 roku.

Obecnie lampy karbidowe są już rzadkością. Wypełniają półki nielicznych kolekcjonerów chcących zachować zaginione światło dla przyszłych pokoleń.
powrót

Więcej znajdziesz w Głosie Pszczyńskim

Aktualny numer

Numer 14 (11 października 2019r.)

Archiwum numerów

  • Numer 13, 20 września 2019r.
  • Numer 12, 29 sierpnia 2019r.
  • Numer 11, 31 lipca 2019r.
  • Numer 10, 11 lipca 2019r.
  • Numer 9, 13 czerwca 2019r.
  • Numer 8, 23 maja 2019r.
więcej