Nieobliczalny PLKS
Pszczyńskie siatkarki w tym sezonie spisują się w kratkę. Świadczą o tym wyniki ostatnich czterech spotkań. PLKS potrafił pewnie ograć niepokonaną do tej pory Częstochowiankę, by kolejne dwa mecze na własnym parkiecie przegrać.
Siatkarki z Częstochowy przyjechały do Pszczyny w glorii lidera, ale szybko zostały sprowadzone na ziemię. Mecz pierwotnie miał się odbyć pod Jasną Górą, ale działacze przeciwnika zwrócili się z prośbą o zmianę gospodarza. Podopiecznym Jarosława Bodysa wyszło to na dobre, bowiem po niezłym meczu pokonały rywalki 3-0, w każdym secie wygrywając do 20. Tydzień później, ze względu na rozgrywki ligi badmintona, mecz z Sokołem Radzionków także miał zmienioną lokalizację. Tym razem rywalizacja przeniosła się do drugiej pszczyńskiej hali - na ul. Basztową. Do nieco innych warunków szybciej przyzwyczaiły się radzionkowianki, które zwyciężyły 25-14. Mimo wysokiego wyniku, set trwał aż 25 minut. W drugiej partii lepsze okazały się gospodynie, wygrywając 25-21 i doprowadzając do remisu. Niestety, kolejne dwa sety padły łupem przyjezdnych (25-21 i 25-20)i PLKS przegrał to trwające prawie dwie godziny spotkanie 1-3.
powrót