PLKS pokazał charakter
Po niespodziewanych porażkach na własnym parkiecie z Silesią Volley Mysłowice, siatkarki PLKS Pszczyna pokazały sportowy charakter i wygrały trzy kolejne spotkania. Dzięki temu zwyciężyły w swojej grupie i już w ten weekend zagrają pierwsze mecze o awans do turnieju finałowego z MKS Świdnica.
Aby liczyć się w walce o pierwsze miejsce w swojej grupie, pszczynianki musiały wygrać oba mecze w Mysłowicach. Tak też się stało, i po zwycięstwach 3-1 (27-29, 26-24, 25-22, 25-17) i 3-1 (25-19, 27-25, 19-25, 25-16), doprowadziły do decydującego, piątego starcia w Pszczynie. W tych spotkaniach mogły już zagrać kontuzjowane w poprzednich grach libero Martynika Robel (której brak był najbardziej widoczny) oraz Agnieszka Młynarczyk. W środę 19.kwietnia doszło do meczu, który zdecydował o zwycięstwie w grupie. Pierwszego seta zawodniczki trenera Jarosława Bodysa wygrały pewnie 25-16. Kluczowym okazał się set drugi, w którym częściej na prowadzeniu były przeciwniczki. Ale ze stanu 22-23 miejscowe zdołały wyciągnąć na 25-24, by ostatecznie zwyciężyć 28-26. Trzecia partia okazała się ostatnią - z mysłowiczanek zupełnie zeszło powietrze, a gospodynie wygrały 25-14 i cały mecz 3-0.
Na meczu pojawili się obserwatorzy z Tarnowa, z którym zmierzą się przegrane z pszczyńsko-mysłowickiej rywalizacji. Jak się więc okazało, zebrali cenne informacje na temat Silesii Volley… A PLKS zagra z drugim zespołem grupy drugiej - MKS Świdnica. Pierwsze mecze w hali POSiR przy ul. Zamenhofa w sobotę i niedzielę 29 i 30.kwietnia - oba o godz. 18.00. Rywalizacja toczyć się będzie do trzech zwycięstw, mecze w Świdnicy 6 i 7.maja. Ewentualne piąte starcie 10.maja w Pszczynie. Zwycięzcy awansują do turnieju finałowego.
powrót