Wygrana z wiceliderem i wpadka u siebie

Piłkarze pszczyńskiej Iskry nie potrafią przełamać kompleksu własnego stadionu w tym sezonie. Kiedy po wyjazdowej wygranej z wiceliderem Drzewiarzem Jasienica wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, pszczynianie przegrali u siebie w meczu o przysłowiowe „sześć punktów” z Wilkami Wilcza.

W meczu z Drzewiarzem, którego szkoleniowcem jest były trener Iskry Wojciech Jarosz, goście mogli otworzyć wynik meczu już w 3. minucie, jednak po zagraniu Bartosza Wojtkowa z prawej strony w piłkę na drugim metrze nie trafił Michał Majewski. Dwie minuty później bliźniaczą akcję przeprowadzili gospodarze, lecz w tym wypadku z futbolówka na czwartym metrze minął się ich najlepszy strzelec Maksymilian Wojtasik. W pierwszej połowie aktywni pszczynianie próbowali jeszcze w 16. minucie, lecz Majewski po ładnej akcji środkiem uderzył z 14 metrów w bramkarza, a w 34. minucie po strzale Wojtkowa z dystansu piłka poszybowała nad poprzeczką. Jedyna, jak się potem okazało, bramka padła w 42. minucie. Kamil Gorzała wrzucił piłkę z rzutu rożnego na 10 metr, a tam ładnym uderzeniem z półobrotu popisał się Adam Maślorz i strzelił idealnie pod poprzeczkę.
powrót

Więcej znajdziesz w Głosie Pszczyńskim

Aktualny numer

Numer 8 (26 sierpnia 2026r.)

Archiwum numerów

  • Numer 7, 29 lipca 2026r.
  • Numer 6, 24 czerwca 2026r.
  • Numer 5, 20 maja 2026r.
  • Numer 4, 22 kwietnia 2026r.
  • Numer 3, 18 marca 2026r.
  • Numer 2, 18 lutego 2026r.
więcej