Częstochowianka za mocna
Po pierwszych dwóch meczach półfinału grupowego play off drugiej ligi kobiet (grupy III) siatkarki PLKS Pszczyna remisowały z KS Częstochowianką 1-1. Kolejne mecze odbyły się w Pszczynie, ale dziewczyny spod Jasnej Góry po zaciętych meczach dwukrotnie zwyciężyły.
Zespół z Częstochowy wyjątkowo nie leżał w minionym już sezonie podopiecznym trenera Pawła Wrzeszcza. W rundzie zasadniczej PLKS dwukrotnie przegrał, ale po zwycięstwie w drugim meczu z Częstochowie kibice byli pełni nadziei na pomyślne zakończenie. Emocji w hali POSiR nie zabrakło, jednak to rywalki cieszyły się z awansu do turnieju półfinałowego. W meczu numer trzy gospodynie przegrały pierwsze dwa sety (19-25 i 22-25), ale zwyciężając w dwóch kolejnych 29-27 i 25-21 zdołały doprowadzić do tie breaku, w którym ostatecznie uległy 12-15. Niedzielne spotkanie pomyślnie zaczęło się dla pszczynianek - wygraną 25-23. Równie zażarte były dwie kolejne odsłony - w drugiej 25-27, w trzeciej 26-24 i prowadzenie 2-1. Czwarty set zakończył się porażką 19-25 i znów o wszystkim musiał rozstrzygnąć tie break. W nim po raz kolejny wojnę nerwów w grze na przewagi lepiej zniosły częstochowianki (14-16), chociaż przy stanie 14-13 to miejscowe miały piłkę meczową… Niestety przyjezdne zdołały się obronić i po raz drugi nasze dziewczyny schodziły z parkietu pokonane.
powrót