Kazimiera Iłłakowiczówna - trochę już zapomniana, ale przed wojną popularna i doceniana przez krytyków i literatów, takich jak m.in. Jarosław Iwaszkiewicz, Stefan Żeromski czy Maria Dąbrowska. Ale zapamiętana została przede wszystkim jako sekretarka Józefa Piłsudskiego (w latach...
więcejW Stajniach Książęcych odbyła się promocja książki Renaty Botor-Pławeckiej pt. „Kobiety stąd. Klejnoty ziemi pszczyńskiej” wydanej w serii „Biblioteczka Ziemi Pszczyńskiej”.
więcejW pszczyńskim skansenie odbyło się trzecie spotkanie z gwarą śląską z cyklu „Pogodejmy po naszymu” przy bonkawie, babówce i wodzionce. Podobnie jak dwa poprzednie, cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Uczestniczyło w nim ponad sto osób.
więcejNa wyspie z Herbaciarnią odbyło się Narodowe Czytanie. Tym razem wspólną lekturą był dramat romantyczny autorstwa Juliusza Słowackiego. Lektorzy z pasją i zaangażowaniem interpretowali słowa poety.
więcejNajważniejszym punktem tegorocznej edycji Festiwalu Moja Pszczyna: Talenty i pasje było wesele z potańcówką.
więcejTo opowieść nie tyko, jakby wskazywał tytuł, o modelce austriackiego malarza Gustawa Klimta, Adeli Bloch-Bauer wywodzącej się z żydowskiej arystokracji, ale także, a może przede wszystkim, historia przedwojennego Wiednia, jego bogactwa, ukazana także jako miejsce wysublimowanej sztuki,...
więcejAutorka porusza się w dwóch przestrzeniach czasowych, aktualne wydarzenia przeplata bowiem wspomnieniami z czasów swojej młodości, które ujawnia przed trzema dorosłymi córkami.
więcejŚwiat wokół jest mało zabawny, więc poleca się tę książkę dla uśmiechu, radości i zabawy. Michał Rusinek drukował w latach 2013-2016 w „ Gazecie Wyborczej” teksty, które wydane zostały później w formie książkowej.
więcejOdtwarzanie historii własnej rodziny ze strzępków, fragmentów opowieści, nielicznych dokumentów, nikłych śladów rozsianych w czyjejś odległej pamięci, to rzecz niebywale trudna.
więcejKsiążka o wiejskich kobietach, czyli chłopkach - o tych, które ciężko pracowały od świtu do nocy w patriarchalnym układzie, zależne najpierw od ojca, potem męża, w stałym kołowrotku dnia codziennego. Nikt nie pomagał, nikt nie wyręczał, nie współczuł.
więcej