Poezja i satyra

Ukazał się kolejny tomik poezji i złotych myśli pióra Henryka R. Kotasa zatytułowany „Odpryski życia” poezja i satyra.

Wiersz o takim samym tytule znajdujący się w tomiku, jest niejako przewodnią myślą zebranych utworów poetyckich.

Nie dziwię się pijakom
że piją -
nie dziwię się samobójcom
że nie żyją -
nie dziwię się wilkom
że w świecie ludzi
by żyć mogły wyją -
nie dziwię się tym którzy
na sztorc stają
i się jeżą
we wszystko i w nic wierzą -

widzę - słyszę - czuję
dlatego dziwię się sobie
że mimo to jestem
jeszcze człowiekiem
i tego nie żałuję…

I jeszcze kilka myśli, aforyzmów i fraszek: „Najłatwiej rozbić głowę o mur… milczenia”, „Nie traktuj nikogo jak powietrze - nadmiar powietrza szkodzi”, „Każdy kres poza nami
i w nas ma swój specyficzny czas”, „To się czuje, każdy dobry gdy potrzebuje”, etc., etc.
Jest tych myśli na pęczki. Skąd się biorą? - sam poeta zastanawia się nad tym.
Myślę, że to ta boża iskra, w którą został wyposażony, a dzięki której widzi więcej, inaczej, potrafi to ubrać w odpowiednie słowa. Resztę dodaje życie z jego zakrętami, wzlotami
i upadkami. Utwory poetyckie i myśli zawarte w tomiku to kopalnia wiedzy o ludzkich przeżyciach, odczuciach, reakcjach - zawierają sporą dozę filozoficznego podejścia do życia, do jego egzystencjalnej strony, zabarwionej i podszytej satyrą, ironią, sarkazmem. To utwory ukazujące i obnażające człowieka, jego ułomności, zapędy, niecne mroczne myśli, niespełnione marzenia - śmieszne sposoby przechytrzenia wszystkiego i wszystkich - ciemniejsza strona naszego życia.
Wiersze w swej treści są przejmujące, szczere, celne, odzierające człowieka z blichtru,
z fałszywego światła. Zmuszają do zastanowienia się nad istnieniem, nad sobą. Na szczęście pozostaje nieco nadziei:

Pustynia życia

Odpuść nam jako i my…
nikt nie odpuszcza -
człowiek człowiekowi
gdy głodny i zły
tłum - tłuszcza
za gardło trzyma
tłamsi sumienie -
Bóg się zżyma
zaś z boku czekają
sidła, wnyki, kamienie
do linczu nad niepokornym

budzimy się na pustyni
w środku nocy życia
wszystko zostało daleko
nasze kary i winy mimo woli
litościwie boli zraniona dusza
pijesz łyk wody - ocierasz twarz
z potu i skąd przybyłeś
w nową nadzieję ruszasz…


ŁP
powrót

Więcej znajdziesz w Głosie Pszczyńskim

Aktualny numer

Numer 11 (18 listopada 2021r.)

Archiwum numerów

  • Numer 10, 21 października 2021r.
  • Numer 9, 16 września 2021r.
  • Numer 8, 18 sierpnia 2021r.
  • Numer 7, 15 lipca 2021r.
  • Numer 6, 17 czerwca 2021r.
  • Numer 5, 20 maja 2021r.
więcej