Pszczyńskie synagogi cz. 1

Rozpoczynamy druk artykułów poświęconych pszczyńskim synagogom. Ich autorem jest urodzony w Pszczynie Sławomir Pastuszka - student Uniwersytetu Jagiellońskiego i jesziwy Machon Meir w Jerozolimie, wieloletni opiekun cmentarza żydowskiego w Pszczynie, autor kompleksowej inwentaryzacji tej nekropolii.

Pszczyna należy do typowych śląskich miast, gdzie przed II wojną światową obok siebie stały świątynie trzech wyznań: kościół katolicki, kościół ewangelicko-augsburski i synagoga. O ile posiadamy dość sporo zasobów źródłowych i opracowań na temat dwóch pierwszych świątyń, o tyle pszczyńska synagoga należy do jednych z najbardziej tajemniczych i nierozpoznanych historycznie budynków w mieście. Doprowadził do tego brak dostatecznej liczby dokumentów oraz zupełny brak jej fotografii i projektów architektonicznych.
Bez wątpienia w Pszczynie istniało przynajmniej pięć synagog, jednak żadna z nich nie funkcjonowała równocześnie. Na podstawie zebranego materiału źródłowego z pszczyńskiego i katowickiego archiwum, monografii Musioła, niemieckiej prasy oraz relacji ostatnich żyjących członków gminy żydowskiej, postaram się opisać historię tych żydowskich domów zgromadzeń. Należy zaznaczyć, że jest to dopiero początek badań nad historią pszczyńskich synagog, a z biegiem czasu uda się odnaleźć kolejne cenne dokumenty i źródła ikonograficzne.
Zanim przejdę do meritum, warto wyjaśnić pokrótce, czym jest synagoga. W języku hebrajskim termin synagoga odpowiada trzem nazwom: bejt kneset (dom zgromadzeń), bejt midrasz (dom studiów) i bejt tfila (dom modlitwy). Także w jidysz spotykamy następujące określenia: szul (szkoła) i dawnszul (szkoła modlitwy). W języku polskim powszechnie używane nazwy to bożnica lub bóżnica, czyli miejsce poświęcone Bogu. W przypadku synagog reformowanych powszechnie używano słowa tempel, czyli świątynia. Tak duża liczba określeń synagogi wynika z jej wielofunkcyjności - nie jest ona tylko miejscem odbywania publicznych modlitw, lecz także miejscem studiowania Tory i Talmudu, salą zebrań, a często też siedzibą gminy żydowskiej.
Synagoga nie jest świątynią w pojęciu chrześcijańskim: nie składa się w niej ofiar, nie oddaje czci obrazom czy posągom, nie jest miejscem sacrum. W judaizmie jedyną i prawdziwą świątynią, w której służbę ofiarniczą sprawowali kapłani, była Świątynia Jerozolimska, zburzona przez Rzymian w 70 roku naszej ery. Najprościej rzecz ujmując, synagogą jest budynek lub wydzielone pomieszczenie, w którym znajduje się koszerny zwój Tory, przechowywany w świętej szafie, zwanej Aron ha-kodesz.
Pierwszy żydowski dom modlitwy został założony na podstawie zezwolenia książęcego w prywatnym mieszkaniu arendatora Moysesa Singera, prawdopodobnie syna Loebela, o którym pierwsza wzmianka pochodzi z 1663 roku. Źródła nazywają ten budynek bożnicą lub z niemieckiego die Judenschul. Informują też, że nauczycielem tam był Salomon Isaac, zwany preceptor lub z niemieckiego Schulmeister.
Z 27 na 28 marca 1679 roku w synagodze wybuchł pożar, który następnie zniszczył sporą część miasta. To właśnie z protokołów spisanych z przyczyny pożaru możemy się dowiedzieć o Żydach, którzy w tym czasie zamieszkiwali miasto. W protokole możemy odnaleźć dwie relacje świadków na temat feralnej nocy. Pierwsza z nich informuje, że Salomon Isaak siedział owej feralnej nocy w bożnicy przy stole, na którym paliły się dwie świece i zasnął. Dalej protokoły wyjaśniają, iż w święto to w bożnicy nabożeństwo odbyć się nie mogło, gdyż nie zebrał się minjan, czyli liczba dziesięciu dorosłych Żydów. Po sprawdzeniu daty dowiadujemy się, że 27 marca 1679 roku wypadł w poniedziałek, a według kalendarza żydowskiego 14 nisan 5439, czyli pierwszy dzień święta Pesach. Ponieważ na święta do Pszczyny przybywali okoliczni Żydzi, możemy z nikłej liczby uczestników w święta u Moysesa Singera wnioskować, że było ich w Pszczynie i okolicy wówczas jeszcze niewielu. Inny świadek zeznał, że widziała żyda w galatach a boso.
Od feralnego pożaru modlitwy odbywały się w mieszkaniach współwyznawców. 3 września 1678 roku książę Baltazar von Promnitz wydał przywilej miejski, który ograniczał liczbę Żydów do jednego Żyda uprawiającego handel - został nim Moyses Jacobowitz. W 1702 roku odnajdujemy informację o Loebelu Hirschelu Singerze, a w 1722 roku o Loebelu Moysesie Singerze, który był właścicielem narożnego domu na Rynku - tutaj pozwolę sobie wysunąć hipotezę, że to właśnie tam mogły odbywać się modlitwy wyznawców judaizmu. Warto również zwrócić uwagę na postać szynkarza Hirschela Feytela Monka, który osiedlił się w Pszczynie na podstawie przywileju z 1678 roku. Był on także właścicielem narożnego domu na Rynku - prawdopodobnie tego samego, który należał do Singera. W pożarze miasta w 1748 roku stracił cały swój majątek i dzięki zapomodze magistratu w postaci 320 talarów wybudował dwukondygnacyjny murowany dom pokryty dachówką wraz z oficyną (dzisiaj Rynek 10). W 1765 roku zbankrutował i wraz z rodziną wyprowadził się z miasta dopiero w 1769 roku. W międzyczasie zwolnił utrzymywanego przez siebie nieznanego z imienia nauczyciela żydowskiego - dzięki tej informacji możemy domniemywać, że dom Monka przez wiele lat mógł być stałym miejscem modlitwy okolicznych Żydów.
W 1765 roku sytuacja uległa zmianie, kiedy do Pszczyny przybył wraz z rodziną Salomon Isaac, protoplasta rodu Plessnerów, jeden z twórców podwalin śląskiego górnictwa i hutnictwa. Uzyskał on specjalne prawo osiedlenia się w Pszczynie, które uzyskał od króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Spotkało się to z protestami mieszkańców miasta, którzy jednak nic nie wskórali, gdyż Salomon Isaac w zamian za prawo pobytu zobowiązał się zorganizować wywóz i sprzedaż znacznych ilości sukien. Dysponując królewskim Shutz un Handels Privileg (Generalnym Przywilejem Ochrony i Handlu) eksportował je do Małopolski i dalej na wschód i południe, aż do Turcji. 20 lipca 1865 roku nabył spaloną w pożarze miasta z 1748 roku posesję (obecnie na rogu ulic Garncarskiej i Warownej). W tym miejscu wzniósł drewniany dom, który przeznaczył na synagogę, w której znajdowała się jedna obszerna sala modlitewna bez babińca, czyli sekcji dla kobiet.
W 1770 roku do Pszczyny przeprowadził się Marcus Meyer, z którym przybył jego nieznany z imienia nauczyciel żydowski, zwany preceptorem. Czy mógł on być w tym czasie osobą odpowiedzialną także za synagogę, nie wiadomo. W 1779 roku do Tarnowskich Gór wyprowadził się Salomon Isaac. Od tej pory utrzymanie synagogi spadło na jego potomków.
W drugiej połowie XVIII wieku liczba Żydów w Pszczynie zaczęła powoli wzrastać. W 1767 roku do Halemby wyprowadził się Mendel Panofska, siostrzeniec Salomona Isaaca, zaś w 1769 roku ze Starej Wsi przybył Löbel Ascher. W 1770 roku pojawił się Josef Abraham, który dzierżawił handel tytoniem. Jednak, kiedy chciał nabyć realność, zabroniono mu tego dekretem królewskim z 27 lipca 1776 roku. W 1781 roku przybył rękawicznik Löbel Abraham, któremu w tym samym roku z urzędu zabroniono wykonywania zawodu rzemieślnika i poradzono zajęcie się handlem. Powodem tego była obawa władz miasta, które nie chciały dopuścić do rozprzestrzenienia się ludności żydowskiej w mieście, która miała rzekomo wówczas przejąć całe rzemiosło i dopuścić do pogorszenia się stanu materialnego rzemieślników chrześcijańskich. W 1780 roku Salomon Löbel otrzymał koncesję na miejscową garbarnię, z zastrzeżeniem, że może zatrudniać jedynie pracowników chrześcijańskich.
W 1780 roku król pruski Fryderyk II Wielki wydał rozporządzenie królewskie, które umożliwiło Żydom osiedlanie się w miastach śląskich położonych na wschód od Odry. Sprawiło to, że w miastach tych w krótkim czasie znacznie wzrosła liczba ludności żydowskiej, w tym w Pszczynie. W 1787 roku mieszkało w mieście 85 Żydów (16 mężczyzn, 17 kobiet, 31 chłopców, 18 dziewczyn, 3 osoby służby). Stanowili oni 3,55% ludności miasta. W 1809 roku liczba Żydów spadła do 58.
Kolejnym aktem sprzyjającym osadnictwu żydowskiemu był edykt emancypacyjny z 11 marca 1812 roku (niem. Edikt betreffend die bürgerlichen Verhältnisse der Juden), wydany przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III, który dopuścił Żydów do obywatelstwa miejskiego, umożliwił wolność wyboru zawodu i nabywania nieruchomości, jak i dóbr ziemskich, możliwość tworzenia gmin żydowskich oraz zrównał ich w prawach z ludnością chrześcijańską. Jedynym warunkiem było przyjęcie przez nich stałego, dziedzicznego nazwiska oraz powadzenie ksiąg handlowych w języku i alfabecie nie żydowskim. Spis Żydów pszczyńskich z 24 marca 1812 roku wymienia 24 rodziny, a łączna ich liczba wyniosła wówczas 82 osoby. W 1816 roku wzrosła do 106 osób.
Wraz z powiększającą się liczbą Żydów w Pszczynie synagoga rodziny Plessnerów stawała się coraz bardziej ciasna, wobec czego gmina żydowska dążyła do założenia nowego, większego miejsca modlitwy.

Sławomir Pastuszka

Opracowano na podstawie:
- zasobów Archiwum Państwowego w Pszczynie,
- Musioł Ludwik, Pszczyna. Monografja historyczna, Katowice 1936.
powrót

Więcej znajdziesz w Głosie Pszczyńskim

Aktualny numer

Numer 10 (11 lipca 2019r.)

Archiwum numerów

  • Numer 9, 13 czerwca 2019r.
  • Numer 8, 23 maja 2019r.
  • Numer 7, 9 maja 2019r.
  • Numer 6, 18 kwietnia 2019r.
  • Numer 5, 28 marca 2019r.
  • Numer 4, 14 marca 2019r.
więcej