Nauczycielstwo Pszczyny przed stu laty

Miejscem, w którym zmiana przynależności państwowej Pszczyny sto lat temu dała wyraźnie o sobie znać, była szkoła. Uczniowie przychodzący do szkoły we wrześniu 1922 roku zastali w niej zupełnie nowych nauczycieli, mówiących po polsku i w tym języku prowadzących wszystkie lekcje, a nie jak dotąd jedynie religię.

Nowa sytuacja polityczna, w jakiej znalazła się część Górnego Śląska w 1922 roku, zrodziła poważne wyzwanie dla tutejszego szkolnictwa. Miasto opuściło większość nauczycieli, którzy przenieśli się na tereny pozostałe w granicach Niemiec. Przykładowo z dotychczasowego grona pedagogicznego gimnazjum (dzisiejsze Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego), liczącego 11 nauczycieli, po przejęciu administracji nad szkołą przez władze polskie nie pozostał nikt.
Podstawowym problemem była zatem obsada wakujących stanowisk. Polskich nauczycieli sprowadzano nawet z odległych stron spoza Górnego Śląska, bowiem miejscowi pedagodzy nie byli dostatecznie przygotowani do pracy w polskiej szkole, nie mając żadnego doświadczenia w tym zakresie. W ten sposób szeregi polskiego nauczycielstwa w powiecie pszczyńskim po 1922 roku budowały elity inteligenckie pochodzące z obszarów dawnej Galicji czy Wielkopolski - tereny te już od kilku lat znajdowały się w granicach państwa polskiego. Przykładowo Piotr Kondziela, zatrudniony we wrześniu 1922 roku w pszczyńskim gimnazjum, urodził się wprawdzie w powiecie opolskim, ale doświadczenie w pracy nauczycielskiej zdobywał w gimnazjum w Śremie; Felicjan Wojciechowski, nauczyciel seminarium nauczycielskiego, pochodził z powiatu szamotulskiego, a przed przybyciem do Pszczyny pracował w szkole powszechnej w Gnieźnie; z kolei Leon Leszczyński, nauczyciel Szkoły Powszechnej nr 1 i późniejszy dyrektor seminarium nauczycielskiego, urodził się i pracował wcześniej w Kętach.
W celu zachęcenia nauczycieli spoza Śląska do osiedlenia się i podjęcia pracy na tym terenie, lokalne władze oferowały im szybszą drogę awansu zawodowego i 40-procentowy dodatek do pensji. Odzew był znaczny, lecz i tak w pełni nie zaspokoił naglących potrzeb. Pierwszy „polski” rok szkolny gimnazjum państwowe w Pszczynie rozpoczynało z kadrą złożoną z zaledwie czterech pedagogów. Stąd nowa administracja szkolna pozostawiała na dotychczasowych stanowiskach nauczycieli niemieckich, którzy władali językiem polskim i wyrazili gotowość pracy w polskim szkolnictwie.

Jarosław Zawisza
powrót

Więcej znajdziesz w Głosie Pszczyńskim

Aktualny numer

Numer 5 (12 maja 2022r.)

Archiwum numerów

  • Numer 4, 14 kwietnia 2022r.
  • Numer 3, 17 marca 2022r.
  • Numer 2, 17 lutego 2022r.
  • Numer 1, 20 stycznia 2022r.
  • Numer 12, 16 grudnia 2021r.
  • Numer 11, 18 listopada 2021r.
więcej