Przyczynki do powstań śląskich (10)

Miano powstańca śląskiego nie jest zarezerwowane, wbrew częstym wyobrażeniom, wyłącznie dla czynnych uczestników walk z oddziałami niemieckimi z bronią w ręku. Przylgnęło ono również do tych, którzy, nie walcząc na froncie, różnymi działaniami wspierali ideę powstańczą, przykładowo strzegąc porządku na obszarze nieobjętym regularnymi walkami. Do powstańców spełniających takie zadania należał Piotr Szymańda.

W przededniu wybuchu III powstania śląskiego, 2 maja 1921 roku, Szymańda przebywał z wizytą w Opolu, gdzie stawał jako świadek w sprawie urazu ciała, jakiego doznał w styczniu 1920 roku w trakcie łamania strajku kolejowego skierowanego przeciw przewozowi wojsk alianckich na Śląsk. Nazajutrz, 3 maja, planował wrócić do Pszczyny, lecz wybuch powstania i wstrzymanie ruchu kolejowego na trasie z Opola, w Kędzierzynie, skutecznie uniemożliwiło mu szybki powrót na placówkę policyjną. Dopiero 4 maja zdołał przedostać się do Bytomia, stamtąd tramwajem do Katowic i następnie pieszo do Bogucic. W tamtejszej siedzibie Policji Plebiscytowej spotkał Pawła Świdra, ówczesnego naczelnika urzędu pocztowego w Bieruniu Starym (późniejszego naczelnika w Pszczynie), wraz z którym dotarł samochodem do Tychów. Przy okazji tankowania samochodu przy browarze książęcym, gdzie kwaterował w tym czasie oddział konny miejscowej Policji Plebiscytowej, spotkał nadwachmistrza Wilhelma Łatkę z posterunku Apo w Pszczynie. Od niego Szymańda dowiedział się o wydarzeniach pierwszego dnia powstania w Pszczynie i usłyszaną relację po pewnym czasie spisał.

Komentarz i opracowanie: Jarosław Zawisza
powrót

Więcej znajdziesz w Głosie Pszczyńskim

Aktualny numer

Numer 9 (16 września 2021r.)

Archiwum numerów

  • Numer 8, 18 sierpnia 2021r.
  • Numer 7, 15 lipca 2021r.
  • Numer 6, 17 czerwca 2021r.
  • Numer 5, 20 maja 2021r.
  • Numer 4, 22 kwietnia 2021r.
  • Numer 3, 18 marca 2021r.
więcej