Ludzie, nie numery

28 stycznia władze i mieszkańcy Pszczyny po raz kolejny oddali hołd niewinnym ofiarom największego marszu śmierci na okupowanych przez III Rzeszę ziemiach polskich.

Od 17 do 21 stycznia 1945 roku z niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau i jego 27 podobozów wyprowadzono około 56 tysięcy więźniarek i więźniów w pieszych kolumnach ewakuacyjnych. 18 stycznia z obozu macierzystego w morderczą drogę wyruszyło około 25 tysięcy nieszczęśników, których kolumny skierowano na 63-kilometrową trasę do Wodzisławia Śląskiego.
Jedna z tras morderczego przemarszu wiodła przez Pszczynę i sąsiadujące z nią wsie, gdzie wielu z więźniów i więźniarek poniosło śmierć z wycieńczenia i od kul wystrzelonych przez esesmańskich konwojentów. W Ćwiklicach leżące w śniegu zmasakrowane zwłoki zebrano dopiero po czterech dniach. Ofiary zwieziono i pogrzebano na skraju lasu Brzezina, a za sprawą miejscowego proboszcza, ks. Józefa Gawora, i przedwojennego kierownika szkoły, Józefa Swadźby, potajemnie spisano obozowe numery 35 spośród 51 pomordowanych. Po zakończeniu wojny szczegółową relację z tego czasu zawarto w kronice miejscowej szkoły powszechnej. Wklejono do niej także sześć cudem ocalałych, drastycznych zdjęć pomordowanych autorstwa pszczyńskiego fotografa Michała Święcha, któremu z ukrycia pierwotnie udało się sfotografować wszystkich zamęczonych.
27 marca 1952 roku na pszczyńskim cmentarzu św. Krzyża urządzono bratnią mogiłę ofiar marszu, w której złożono szczątki ekshumowane z Ćwiklic (51), Poręby (20), Radostowic (10?), Branicy (9), Suszca-Łęgu (27) i samej Pszczyny (20?). Znajduje się na niej ufundowany przez pszczynian pomnik z dwiema granitowymi tablicami. Pierwsza upamiętnia zbiorczo i bezimiennie wszystkich pomordowanych, druga - dodana w 2011 roku - oddaje cześć najmłodszej ofierze marszu, dziewięciodniowemu Ireneuszowi, synowi Leokadii Rowińskiej, urodzonemu 21 stycznia 1945 roku w Porębie po udanej ucieczce jego matki z konwoju. Dzisiaj jest to jedyna zidentyfikowana z imienia i nazwiska oraz upamiętniona ofiara spoczywająca w pszczyńskiej mogile.
W przypadku pozostałych pochowanych - łącznie to około 135 osób - znane są numery obozowe tylko wspomnianych 35 ofiar z Ćwiklic. Na ich podstawie podjąłem starania mające na celu identyfikację zabitych, aby choć w ten sposób oddać sprawiedliwość i godność tym, których przepełnieni chorą ideologią Niemcy pozbawili człowieczeństwa w każdym jego wymiarze.

Sławomir Pastuszka
powrót

Więcej znajdziesz w Głosie Pszczyńskim

Aktualny numer

Numer 2 (6 lutego 2020r.)

Archiwum numerów

  • Numer 1, 17 stycznia 2020r.
  • Numer 18, 20 grudnia 2019r.
  • Numer 17, 28 listopada 2019r.
  • Numer 16, 15 listopada 2019r.
  • Numer 15, 25 października 2019r.
  • Numer 14, 11 października 2019r.
więcej