Derby dla Łąki

Piękna niedzielna pogoda i atmosfera derbów sprawiły, że na stadionie przy ul. Bogedaina pojawiło się około 500 widzów. Zobaczyli dość niespodziewane zwycięstwo gości z Łąki, bo to młody zespół Iskry uchodził za faworyta.

Łączanie mieli w pamięci jesienną wpadkę na własnym obiekcie, kiedy będąc mocniejszymi kadrowo przegrali z pszczynianami 1-2. Tym razem również Iskra od początku prowadziła grę, i kto wie jak potoczyłyby się losy meczu, gdyby w 5.minucie Tomasz Zawadzki z 4 metrów trafił piłką do bramki. Chwilę później futbolówka znalazła drogę do siatki po wrzutce Adriana Kopacza z boku boiska i celnej „główce” Jacka Biedrzyckiego, ale sędzia dopatrzył się spalonego. W 18.minucie plac gry z powodu kontuzji musiał opuścić motor napędowy pszczynian Tomasz Kocerba i z gospodarzy zeszło powietrze. Coraz odważniej zaczęli sobie poczynać „Zieloni”. Dopięli swego w 36.minucie, kiedy po wrzutce Rafała Klai z rzutu rożnego, niepilnowany Adam Słomka trafił z kilku metrów pod poprzeczkę. Również on chwilę później był w drodze do szatni, w wyniku urazu nogi. Kiedy wydawało się, że gości zadowoli do przerwy jednobramkowe prowadzenie, w doliczonym czasie gry przeprowadzili kontrę. Klaja wyłuskał piłkę na swojej połowie, zagrał na wolne pole do Michała Puchały, a ten ograł Piotra Nogę i w sytuacji sam na sam nie dał szans Piotrowi Kościelnemu w bramce Iskry.
powrót

Więcej znajdziesz w Głosie Pszczyńskim

Aktualny numer

Numer 7 (17 maja 2018r.)

Archiwum numerów

  • Numer 6, 26 kwietnia 2018r.
  • Numer 5, 12 kwietnia 2018r.
  • Numer 4, 22 marca 2018r.
  • Numer 3, 2 marca 2018r.
  • Numer 2, 8 lutego 2018r.
  • Numer 1, 18 stycznia 2018r.
więcej