Przykry incydent w Wiśle Wielkiej

Po siedmiu zwycięstwach z rzędu, w ostatniej kolejce rundy jesiennej lider z Wisły Wielkiej grał u siebie ze spisującym się poniżej oczekiwań ZET-em Tychy. Jednak mecz został przerwany przez sędziego w 53.minucie przy stanie 1-2 i po kilku dniach zweryfikowany jako walkower 0-3.

Dlaczego? Rozpoczęło się dobrze dla wiślan, bo już w 5.minucie po strzale Radosława Tabisia objęli prowadzenie. Jednak jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził Paweł Lisiński, a w 50.minucie drugiego gola dla tyszan zdobył Michał Słonina. A potem… Cytujemy opis sędziego Pawła Myszora ze sprawozdania: „W 53.minucie meczu osoba niepożądana wtargnęła na boisko, uderzając zawodnika drużyny gości (ZET Tychy). Zgodnie z przepisami zawody zostały zakończone. Dalsze kontynuowanie zawodów zagrażało bezpieczeństwu zawodników z powodu braku wystarczającej ilości służb porządkowych”. Tyle arbiter… Szkoda, że w ten sposób musieli zakończyć świetną rundę piłkarze z Wisły Wielkiej.
powrót

Więcej znajdziesz w Głosie Pszczyńskim

Aktualny numer

Numer 17 (6 grudnia 2018r.)

Archiwum numerów

  • Numer 16, 22 listopada 2018r.
  • Numer 15, 29 października 2018r.
  • Numer 14, 11 października 2018r.
  • Numer 13, 28 września 2018r.
  • Numer 12, 13 września 2018r.
  • Numer 11, 23 sierpnia 2018r.
więcej