Rodzina Weissenbergów, cz. 4

Leopold Weissenberg wraz z rodziną mieszkał w latach 1910-1916 w kamienicy numer 13 przy pszczyńskim rynku. Jako właściciel firmy „C. Montag”, prowadził w niej dobrze prosperującą pracownię i pralnię kapeluszy, a także duży skład z galanterią, wyrobami pasamonicznymi i środkami czystości. Przedstawiam czwartą część cyklu artykułów, w której opisuję tragiczne losy rodziny po 1938 roku.

8 sierpnia 1938 roku Leopold i Else Weissenbergowie ze względów bezpieczeństwa zdecydowali się przeprowadzić z Toszka do Gliwic. Zamieszkali wraz z Hermine Bloch, matką Else, w kamienicy przy Wernickestrasse 10 (obecnie ulica Królowej Bony). Sytuacja Żydów w Niemczech w tym czasie była już bardzo tragiczna, a ich prawa ograniczone niemal do minimum. Ze względu na trudną sytuację finansową rodziny, mimo złego stanu zdrowia, Leopold zmuszony był do kontynuowania swojej pracy, która polegała na wykonywaniu zleceń dla poszczególnych firm w różnych miastach.
Po nocy kryształowej, który to pogrom miał miejsce z 9 na 10 listopada, Leopold został aresztowany wraz z około 230 żydowskimi mężczyznami z Gliwic w wieku od 18 do 60 lat. Wszyscy zostali umieszczeni w tymczasowym areszcie, urządzonym w klubie należącym do miejscowej gminy żydowskiej. Na drugi dzień wywieziono ich do obozu koncentracyjnego Buchenwald.
powrót

Więcej znajdziesz w Głosie Pszczyńskim

Aktualny numer

Numer 7 (9 maja 2019r.)

Archiwum numerów

  • Numer 6, 18 kwietnia 2019r.
  • Numer 5, 28 marca 2019r.
  • Numer 4, 14 marca 2019r.
  • Numer 3, 28 lutego 2019r.
  • Numer 2, 7 lutego 2019r.
  • Numer 1, 17 stycznia 2019r.
więcej